Z ostatniej chwili:

CENTRUM MECZOWE 6 lip, 2013 18:30

Husaria
Szczecin
44
13 I 0
15 II 0
7 III 8
9 IV 6
- OT -
14
Kings
Kraków
rozwiń ͮ
 

Husaria w finale!

Autor: Biuro Prasowe PLFA Opublikowano dnia: 7 lip 2013 | Komentarze: 0

W rozegranym w sobotę 6 lipca pierwszym półfinale PLFA I Husaria Szczecin na własnym boisku pokonała Kraków Kings 44:14. 20 lipca Husarze zagrają w finale z Lowlanders Białystok.

Po perfekcyjnym sezonie zasadniczym to w Husarii należało upatrywać faworytów sobotniego półfinału. Gospodarze swoje aspiracje potwierdzili już w pierwszej akcji meczu, gdy efektowną akcją powrotną po wykopie popisał się safety Marcin Kaim. Znakomita postawa formacji obronnej jeszcze przed przerwą dała atakowi szczecinian kilka szans na zdobycie punktów. Skrzętnie wykorzystali to po akcjach biegowych Piotr Kaczmarczyk i Tomasz Komosa. Tuż przed końcem pierwszej połowy Kaczmarczyk krótkim, precyzyjnym podaniem obsłużył Leszka Ankutowicza. Po dwóch kwartach Husaria prowadziła aż czterema przyłożeniami.

To największy sukces w historii Husarii Szczecin. Jednak za dwa tygodnie zamierzamy poprawić to osiągnięcie wygrywając w Białymstoku
Piotr Krakowski, trener ofensywy Husarii Szczecin

Po wznowieniu gry po przerwie w sercach krakowian pojawiła się iskierka nadziei, gdy przytomnie zachował się Przemysław Żmurda. Szczecinianie nie czekali jednak długo z odpowiedzią. Drugi touchdown w meczu Komosy pozwolił im odzyskać bardzo bezpieczne prowadzenie. W ostatniej kwarcie obu półfinalistom udało się zdobyć po jednym przyłożeniu. Tę kwartę, podobnie jak wszystkie prócz trzeciej, wygrali gospodarze. Dodatkowe dwa punkty zapewnił im Kaim po nietypowej akcji obronnej.

Mecz zakończył się triumfem szczecinian 44:14. Tym samym Husaria aż o 17 punktów poprawiła swoją najlepszą zdobycz w tym sezonie. 27 kwietnia na własnym boisku Husarze pokonali Gliwice Lions 27:6.

-To największy sukces w historii Husarii Szczecin. Jednak za dwa tygodnie zamierzamy poprawić to osiągnięcie wygrywając w Białymstoku - skomentował Piotr Krakowski, trener ofensywy Husarii. - Mecz ułożył się po naszej myśli. Błyskawicznie zdobyte punkty, bardzo dobra postawa formacji obrony i skuteczność w ataku pozwoliły nam szybko wyjść na bezpieczne prowadzenie. Bardzo się cieszymy, że najwyższa forma przyszła w najważniejszym momencie sezonu. Przed nami długi wyjazd do Białegostoku. To nas zupełnie nie przeraża, bo do długich podróży przywykliśmy. Mamy do wyrównania rachunki z Lowlanders. Nie możemy się doczekać tego spotkania - dodał Krakowski.

- Nasi rywale byli dzisiaj po prostu lepsi. Szczecinianie pokazali jakie mamy braki. Jak widać pierwszy sezon po połączeniu drużyn to nie jest moment, w którym można awansować do finału. Debiut należy jednak uznać za udany - powiedział Tadeusz Janczykowski, PR Manager Kraków Kings. - Nie bez wpływu na wynik była też bardzo długa podróż, ale oczywiście to nie jest wymówką. Husaria zasłużyła na finał - dodał Janczykowski.

W szeregach Husarii wyróżnił się Marcin Kaim, który nie tylko popisał się piękną akcją powrotną po wykopie, ale też zdobył dwa punkty po zagraniu w obronie podczas próby podwyższenia w wykonaniu rywali. Bardzo dobrze w defensywie zaprezentował się też Denis Czarzasty, który dwukrotnie przechwycił piłkę po podaniach rozgrywającego Kings. Na wyróżnienie zasłużyła też cała linia ofensywna, która skutecznie torowała drogę running backom i nie dopuszczała rywali do swojego rozgrywającego. Dobrze zagrał zdobywca dwóch przyłożeń Tomasz Komosa.

Wśród pokonanych najlepszym zawodnikiem był running back Krzysztof Kania, który wykonał wiele dobrych akcji biegowych. W obronie wyróżnił się zdobywca przyłożenia Przemysław Żmurda.

Już w sobotę 20 lipca w Białymstoku Husaria zmierzy się z mistrzem Grupy Wschodniej - Lowlanders. O tym, że finał odbędzie się na Podlasiu zdecydowała mniejsza liczba straconych punktów w sezonie zasadniczym przez białostoczan. Dla Kings był to ostatni mecz w tym sezonie. Krakowianie zakończyli rundę zasadniczą z bilansem 4-2.

Posumowanie video meczu: LINK


Husaria Szczecin - Kraków Kings 44:14 (13:0, 15:0, 7:8, 9:6)

I kwarta
7:0 przyłożenie Marcina Kaima po 80-jardowej akcji powrotnej po wykopie (podwyższenie za jeden punkt Przemysław Adamus)
14:0 przyłożenie Piotra Kaczmarczyka po 5-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Przemysław Adamus)

II kwarta
21:0 przyłożenie Tomasza Komosy po 1-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Przemysław Adamus)
28:0 przyłożenie Leszka Ankutowicza po 3-jardowej akcji po podaniu Piotra Kaczmarczyka (podwyższenie za jeden punkt Przemysław Adamus)

III kwarta
28:8 przyłożenie Przemysława Żmurdy po odzyskaniu piłki w polu punktowym Husarii po nieprecyzyjnym wprowadzeniu futbolówki do gry przy próbie odkopnięcia (podwyższenie za dwa punkty Michał Dybowicz)
35:8 przyłożenie Tomasza Komosy po 3-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Przemysław Adamus)

IV kwarta
35:14 przyłożenie Krzysztofa Kani po 4-jardowej akcji biegowej
37:14 dwa punkty dla Husarii po wyrwaniu przez Marcina Kaima piłki zawodnikowi Kings i 95 jardowej akcji powrotnej w próbie podwyższenia
44:14 przyłożenie Piotra Krakowskiego po 8-jardowej akcji po podaniu Mateusza Dubickiego (podwyższenie za jeden punkt Przemysław Adamus)


MVP meczu: Marcin Kaim (safety Husarii Szczecin)

Mecz obejrzało 750 widzów.


Podsumowanie video pod adresem:
http://www.gs24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20130707/SPORT/130709752

Biuro Prasowe PLFA
biuroprasowe@plfa.pl

Kto jest faworytem?

Przewidywania kibiców
Twoje przewidywania
DUŻA PRZEWAGA DUŻA PRZEWAGA
54% do 46% (226 głosów)

TABELA

Grupa Wschodnia

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Lowlanders 6 6/0 152 12
2. Kings 6 4/2 67 8
3. Mustangs 6 1/5 -131 2
4. Tytani 6 1/5 -88 2

Grupa Zachodnia

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Husaria 6 6/0 79 12
2. Falcons 6 3/3 32 6
3. Lions 6 3/3 30 6
4. Owls 6 0/6 -141 0

Sonda

Która drużyna zajmie ostatnie miejsce premiowane awansem do play-offs?