Zapowiedź 9. kolejki PLFA II

Opublikowano dnia: 27 czerwca 2013 | Komentarze: 0

W ostatni weekend czerwca najciekawiej zapowiada się pojedynek Królewskich Warszawa z Wilkami Pabianice. W dwóch pozostałych meczach w stolicy Spartanie B zagrają z Crusaders, a BEagles podejmą Werewolves. Pretorians Skoczów podejmą Silvers Olkusz, którzy w tym sezonie jeszcze nie wygrali.

W Centralnej na szczycie
PLFA II, 9. kolejka Królewscy Warszawa - Wilki Pabianice

W sobotę 29 czerwca o godzinie 13:30, na mieszczącym się przy ulicy Marymonckiej 42 Stadionie Hutnika Warszawa zostanie rozegrany mecz dziewiątej kolejki PLFA II 2013. Gospodarzem szlagieru będzie zespół Królewscy Warszawa. Drużyna ze stolicy zmierzy się z Wilkami Pabianice.

Gospodarz: Królewscy Warszawa (2-0)
Gość: Wilki Pabianice (2-0)
Data i godzina: 29 czerwca o 13:30
Stadion:
Hutnik Warszawa, ul. Marymoncka 42, Warszawa
Liga: PLFA II
Bilety:
10 PLN, dzieci do lat 12 wstęp wolny

Królewscy rozpoczęli tegoroczne rozgrywki od spotkań z innymi drużynami ze stolicy w PLFA II. Nie mieli oni żadnych problemów z wysokimi wygranymi z Crusaders i Werewolves. Teraz przyszła pora na poważny test bojowy, gdyż rywalem drużyny ze stolicy będą dobrze dysponowane Wilki Pabianice. Zespół ten w pierwszym meczu bieżącej edycji PLFA II pokonał na własnym boisku Olsztyn Lakers. Później przyszedł łatwy triumf w starciu z Warsaw Werewolves. Teraz Wilki jadą do stolicy by zmierzyć się z liderem Grupy Centralnej. Zwycięstwo w sobotnim meczu praktycznie zapewni triumfatorowi awans do play-off.

Jesteśmy nastawieni bardzo bojowo. Naszym zawodnikom ten mecz śni się po nocach już od wielu dni.
Jarosław Kalita, trener defensywy Wilków

- Staraliśmy się przygotować do stylu gry Królewskich. Oglądaliśmy jeden z ich meczów w stolicy, drugi analizowaliśmy na podstawie nagrania video. Królewscy nie zagrali najlepiej w ataku w meczu z Werewolves, ale my też mamy swoje problemy w tej formacji - skomentował Jarosław Kalita, trener defensywy Wilków Pabianice. - Jesteśmy nastawieni bardzo bojowo. Naszym zawodnikom ten mecz śni się po nocach już od wielu dni. Zagramy w pełnym składzie, bo kilku wcześniej kontuzjowanych powróci na ten mecze do gry. Na pewno będzie to najcięższy pojedynek w historii naszej drużyny i dlatego każdy z nas nie może się go doczekać - dodał Kalita.

Rozgrywający drużyny Królewskich Karol Żak jest pewny, że i w tym roku jego drużyna awansuje do fazy play-off. - Wilki to prawdopodobnie najgroźniejszy przeciwnik w naszej grupie. Oglądaliśmy ich starcia i liczymy na wyrównaną walkę. Ostatnie dwa mecze, owszem zbliżyły nas do fazy play-off, ale niestety nie dały nam doświadczenia, które bez wątpienia jest bezcenne. W tej dywizji brakuje nam po prostu równego przeciwnika, z którym będziemy mogli powalczyć do ostatnich minut, odrabiać stracone punkty itp. Obawiamy się powtórki sytuacji z zeszłego roku gdzie przyzwyczailiśmy się do gładkich zwycięstw bez specjalnych komplikacji.

Oprócz zaciętej walki na stadionie czekać na kibiców będą liczne atrakcje: - Pokazy akrobatyczne dziewczyn z Queens Cheerleaders, a dla łasuchów zapewniamy Królewskiego grilla, który obsługiwać będzie Restauracja Popularna. W przerwie meczu odbędzie się konkurs na najdalszy rzut oraz najdalsze kopnięcie. Wisienką na torcie będzie doping prowadzony przez Daniela, czyli najgłośniejszego wodzireja w całej PLFA - zachęca kapitan Królewskich.

 

Sobotnie derby
PLFA II, 9. kolejka Warsaw Spartans B - Crusaders Warszawa

W sobotę 29 czerwca o godzinie 17:00, na boisku Bemowskiego Ośrodka Piłki Nożnej przy ulicy Obrońców Tobruku 11 w Warszawie zostanie rozegrany mecz dziewiątej kolejki PLFA II 2013. Zawodnicy Warsaw Spartans B podejmą Crusaders Warszawa.

Gospodarz: Warsaw Spartans B (1-1)
Gość: Crusaders Warszawa (0-3)
Data i godzina: 29 czerwca o 17:00
Stadion:
Bemowski Ośrodek Piłki Nożnej ul Obrońców Tobruku 11
Liga: PLFA II
Bilety:
10 pln

Sobotnie derby będą szansą dla rezerw Topligowych Spartans na włączenie się do walki o drugą fazę rozgrywek. Porażka z Lakers nie była niespodziewana, ale fakt, że spartański atak nie zapunktował ani razu był raczej zaskoczeniem. Zgromadzeni w Olsztynie kibice obu drużyn oczekiwali wyrównanej konfrontacji, ale okazało się zgoła inaczej. Spartanie zapowiadali, że jadą na Mazury na kąpiel i przy okazji zagrać mecz. Rzeczywistość pokazała, że był to raczej zimny prysznic. Potwierdza to Hubert Rokita, running back Spartans B: - Na starcie z Lakers pojechaliśmy zbyt pewni siebie i w dużej mierze przegraliśmy przez zbyt dużą ilość popełnianych błędów. Atak nie działał tak jak trzeba i po zwycięskim pojedynku z Wilkołakami na Mazurach dostaliśmy kubeł zimnej wody. To nas zmotywowało do jeszcze większego wysiłku na treningach i nie ukrywam, że jedyną opcja w tę sobotę jest zwycięstwo z Crusaders. Będziemy zupełnie inną drużyną niż ostatnio. Drużyną, która nie popełnia błędów i egzekwuje skutecznie każdą zagrywkę. Po nieoczekiwanym potknięciu chcemy znów wrócić do gry i namieszać, tym bardziej, że będziemy grali na stadionie na Obrońców Tobruku - przed własną publicznością. Crusaders chcąc odnieść swoje pierwsze zwycięstwo będą jeszcze musieli trochę poczekać.

Będziemy zupełnie inną drużyną niż ostatnio. Drużyną, która nie popełnia błędów i egzekwuje skutecznie każdą zagrywkę.
Hubert Rokita, running back Spartans B

Ci zaś dopiero zbierają ligowe doświadczenia i mimo kompletu porażek można stwierdzić, że radzą sobie coraz lepiej. Po dwóch pogromach udało im się nawiązać wyrównaną walkę z Warsaw BEagles w przegranym 14:25 meczu. Co istotne pierwszy raz w rozgrywkach poznali smak przewagi, gdy po przyłożeniu Bartosza Bujaka i podwyższeniu Mateusza Wójcika prowadzili 8:7 w drugiej kwarcie. Teraz ich apetyty rosną: - Spodziewamy się pierwszego zwycięstwa, drużyna pracuje coraz lepiej na treningach. Po raz pierwszy w sezonie zagramy pełnym podstawowym składem, wszystkie urazy mamy wyleczone, nic też nie "wypadnie" żadnemu z naszych zawodników i dzięki temu pokażemy w końcu na co nas. W meczu z BEagles nareszcie wszystko zaczęło wyglądać tak, jak powinno. Atak i obrona zagrały tak, jak potrafiły najlepiej. Do sukcesu zabrakło pewności siebie, doświadczenia i opanowania nerwów. To ostatnie kosztowało nas kilka kluczowych kar. Każde spotkanie jest dla nas ważne, bo w składzie mamy 90% absolutnych debiutantów, więc każda minuta na boisku dla nich jest cenna - mówi Piotr Matyjasek, rozgrywający Crusaders.

Oba zespoły bardzo chcą wygrać, jednak to zwycięstwo będzie miało dla nich zupełnie inne znaczenie. Sobotnie spotkanie poprowadzi piątka sędziów pod przewodnictwem Pawła Cwaliny.

 

Niedzielne derby
PLFA II, 9.  kolejka Warsaw BEagles - Warsaw Werewolves

W niedzielę 30 czerwca o godzinie 14:00, na boisku Bemowskiego Ośrodka Piłki Nożnej  przy ulicy Obrońców Tobruku 11 w Warszawie zostanie rozegrany mecz dziewiątej kolejki PLFA II 2013. Pełniący rolę gospodarza Warsaw BEagles zmierzą się z Warsaw Werewolves.

Gospodarz: Warsaw BEagles (2-0)
Gość: Warsaw Werewolves (0-3)
Data i godzina: 30 czerwca o 14:00
Stadion:
Bemowski Ośrodek Piłki Nożnej ul. Obrońców Tobruku 11
Liga: PLFA II
Bilety:
10 PLN

Niecałą dobę po zakończeniu spotkania Spartans B - Crusaders na murawę BOPN w Warszawie wybiegną jedenastki BEagles i Werewolves. Będzie to drugi mecz w ten weekend, w którym zmierzą się rezerwy Topligowego zespołu i klub bez zwycięstwa w tej edycji rozgrywek.

W swoich meczach BEagles pokazali, że są mocni, ale też, że popełniają błędy. Będziemy ich do tego zmuszać a następnie te potknięcia wykorzystywać.
Dawid Szurmiej, rozgrywający Werewolves

Faworytem na papierze są oczywiście BEagles, jednak patrząc na dotychczasowe statystyki PLFA II będzie to spotkanie słabego ataku gości z nienajlepszą obroną gospodarzy. Wilkołakom w trzech spotkaniach udało się zdobyć tylko jedno przyłożenie. Aż 50 punktów straconych przez Gończe Psy w dwóch spotkaniach tego sezonu to wynik porównywalny raczej do zespołów będących w ogonie tabeli swoich grup. Można by przypuszczać, że będzie to mecz z przewidywanym wynikiem "dużo do wielu" jednak taki scenariusz wydaje się nieprawdopodobny z jednego powodu. Atak granatowo-pomarańczowych radzi sobie dość dobrze z punktowaniem. Ofensywa prowadzona na zmianę przez Artura Górskiego i Jakuba Zwierzyńskiego często podaje - z reguły do własnych zawodników - przez co ciągi akcji wykorzystują mało czasu z zegara meczowego. Obrona zielonych zaś z meczu na mecz pozostawia równie wiele do życzenia, co ich atak i potrafi wpuścić po cztery przyłożenia w jednej kwarcie. Dla BEagles to szansa na podtrzymanie korzystnej passy wyników i solidne przygotowanie do wydaje się najważniejszego meczu w sezonie - 20 lipca przeciw Królewskim Warszawa. Wilkołaki mają szansę odnieść pierwsze zwycięstwo w tym sezonie, jednak będzie o to bardzo ciężko.

- Na pewno będzie to ciężki mecz. Mimo dotychczasowych zwycięstw nie zakładamy, że którekolwiek z nadchodzących spotkań będzie łatwe. Do każdej konfrontacji staramy się przygotować jak najlepiej i indywidualnie. Po Wilkołakach spodziewamy się gry do końca, fizycznej, ale fair play. Musimy uważać na każdy aspekt futbolu, bo nie wiadomo gdzie i kiedy rywale nas zaskoczą. Po ostatnim meczu nastroje w drużynie są dobre, mimo że poprzednie spotkanie nie wyszło nam tak jak chcieliśmy. Mamy sobie wiele do zarzucenia, więc na treningach szlifujemy formę i poprawiamy słabe elementy gry - mówi Rafał Zawada, doświadczony skrzydłowy BEagles.

- W swoich meczach BEagles pokazali, że są mocni, ale też, że popełniają błędy. Będziemy ich do tego zmuszać a następnie te potknięcia wykorzystywać. Jest w drużynie kilka osób, które narzekają na drobne urazy, ale mimo tego, że sztab szkoleniowy będzie podejmował indywidualne decyzje dotyczące poszczególnych graczy, to ja spodziewam się pełnego składu. W poprzednim meczu dużo lepiej zaprezentowaliśmy się w drugiej połowie, więc teraz chcielibyśmy zaatakować już od pierwszego gwizdka i przełamać fatum. Tym razem chcemy mentalnie zagrać dwie „drugie połowy” - mówi Dawid Szurmiej, prezes Werewolves.

Niedzielne spotkanie derbowe poprowadzi Paweł Cwalina.

Powalczyć o triumf
PLFA II, 9. kolejka Pretorians Skoczów - Silvers Olkusz

W niedzielę 30 czerwca o godzinie 13:00, na stadionie LKS Rudnik przy ulicy Centralnej 44 w Rudniku zostanie rozegrany mecz dziewiątej kolejki PLFA II 2013. Pełniący rolę gospodarza Pretorians Skoczów podejmą Silvers Olkusz.

Gospodarz: Pretorians Skoczów (1-1)
Gość:
Silvers Olkusz (0-3)
Data i godzina: 30 czerwca o 13:00
Stadion:
LKS Rudnik ul. Centralna 44 Rudnik
Liga: PLFA II
Bilety:
wstęp wolny

Nieczęsto zdarza się, by w spotkaniu absolutnego debiutanta z doświadczoną ekipą, faworytem był ten pierwszy. Tak jednak będzie w meczu Pretorians - Silvers. Olkuszanie, mimo znaczących postępów w odniesieniu do zeszłego sezonu, zaczęli sezon od trzech porażek. Pierwsza z nich, przeciw DiaBłom była wciąż obrazem zeszłorocznych Srebrnych, ale dwie kolejne, przeciw Ravens i Broncos pozostawiły sporo nadziei w sercach żywiołowo reagującej olkuskiej publiczności. Nareszcie efekty przynosi praca rozgrywającego Michała Polaka, który w meczu przeciw Dzikim Koniom zdobył dwa przyłożenia biegowe a w trzecim podał do swojego skrzydłowego. Jeśli forma Polaka utrzyma się, Pretorianie mogą czuć się zagrożeni.

Gospodarze niedzielnej konfrontacji wprawili futbolowy światek w osłupienie ogrywając w swoim absolutnym debiucie w futbolu jedenastoosobowym aspirujące do zwycięstwa w grupie DiaBły. Drugi mecz w sezonie - przeciw Saints Częstochowa już sprawił, że obserwowało ich więcej par oczu niż inne drugoligowe zmagania. Porażka 12:26 wcale nie była dyshonorem dla Pretorian. W nadchodzącym pojedynku kluczowa będzie postawa defensywy skoczowian. Jeśli MVP pierwszego meczu - Sebastian Czyż porwie kolegów do walki to nie powinno być problemu ze zwycięstwem. Pokonanie olkuszan znacznie zbliży gospodarzy do walki o drugą fazę rozgrywek. Przed sezonem działacze klubu wypowiadali się ostrożnie o odniesieniu 1-2 zwycięstw a okazuje się, że awans do ćwierćfinału ligi jest na wyciągnięcie ręki.

Mecz poprowadzi piątka sędziów pod wodzą Krzysztofa Walentynowicza.

Sonda

Komu będziesz kibicował w rozgrywkach PLFA J-8?