CENTRUM MECZOWE 26 marca, 2017 12:00

Lions
Gliwice
0
0 I 13
0 II 22
0 III 0
0 IV 6
- OT -
41
Dukes
Warszawa
rozwiń ͮ
 

Obronić swoje terytorium

Autor: Dawid Biały Opublikowano dnia: 23 marca 2017 | Komentarze: 0

W niedzielę o godzinie 12:00, na stadionie przy ul. Niezapominajki w Gliwicach, miejscowa drużyna Lions podejmie Warsaw Dukes.

Gospodarz: Gliwice Lions (0-1)
Gość:  Warsaw Dukes (1-0)
Data i godzina: 26 marca, godz. 12:00
Stadion: boisko sportowe Gliwice – Wilcze Gardło, ul. Niezapominajki, Gliwice
Liga: PLFA I
Bilety: wstęp bezpłatny

W najbliższy weekend Lions będą mieli okazję wczuć się w rolę Spartan z filmowego przeboju „300”. Dysponując bardzo ograniczonym składem będą bronić swojego terytorium przed rywalem nadciągającym z potężną armią. Stadion w gliwickim Wilczym Gardle będzie areną starcia Lwów z Książętami. Niekwestionowanymi faworytami tej konfrontacji są reprezentanci Warszawy, ale gospodarze nie zamierzają poddawać się bez walki.

Dukes są gotowi na wszystko i dopiero się rozpędzają. Niedawne zwycięstwo nie jest powodem by osiąść na laurach i lekceważyć przeciwnika.
Damian Cheda, skrzydłowy Warsaw Dukes

Lwy zainaugurowały nowy sezon PLFA I meczem derbowym z AZS Silesia Rebels. Pierwszy występ nie ułożył się po ich myśli. Rebelianci postawili na agresywną defensywę niwelując tym samym wszystkie przewagi ataku Lions. Lwie pomysły na zdobywanie jardów zaczęły przynosić efekt dopiero po zmianie stron, kiedy wynik był już na dobrą sprawę rozstrzygnięty. Prawdziwy chrzest bojowy przeszedł młody rozgrywający Jakub Szymczyk, który wielokrotnie musiał rezygnować z podań na rzecz akcji biegowych. Przed rokiem przez większość sezonu mógł podpatrywać grę amerykańskich zawodników, a tym razem cała odpowiedzialność za skuteczność ataku spoczywa w jego rękach. Proces zyskiwania doświadczenia w ogniu walki musi przebiegać w błyskawicznym tempie.

- Atmosfera w klubie pomimo porażki z Rebels jest dobra. Nie ma mowy o odczuwaniu wielkiej goryczy, ponieważ zadecydowały błędy indywidualne. W takiej sytuacji brak zwycięstwa boli mniej niż w przypadku gdybyśmy zagrali perfekcyjnie. Przeanalizowaliśmy nagranie i każdy wyciągnął wnioski, co zrobił źle. Zdajemy sobie sprawę, że to dopiero początek zmagań. Będzie jeszcze wiele okazji do zaprezentowania się z lepszej strony - powiedział Jakub Szymczyk, rozgrywający Gliwice Lions.

W obozie Książąt dominują bardzo radosne nastroje. Otwarcie nowego sezonu na własnym obiekcie wypadło nadzwyczaj okazale i jest znakomitym prognostykiem na dalszą część rozgrywek. Trwa zacięta rywalizacja o miejsce w składzie, co tylko wzmacnia dobrą atmosferę. Dukes pokonali Wilki 42:6, a prowadzący ofensywę Avery Neloms już na starcie wysforował się na prowadzenie w wyścigu po miano najbardziej wartościowego zawodnika PLFA I. Pomimo średnich warunków atmosferycznych imponował skutecznością angażując w grę praktycznie wszystkich kolegów z drużyny. Współpraca z takim dyrygentem sprawia, że każdy Książę czuje swój wpływ na sukces klubu. Nie może dziwić fakt, że Warszawa wybiera się na Górny Śląsk z uzasadnioną nadzieją na drugi triumf w tym roku.

 - Dukes są gotowi na wszystko i dopiero się rozpędzają. Niedawne zwycięstwo nie jest powodem by osiąść na laurach i lekceważyć przeciwnika. W każdym meczu mamy coś do udowodnienia, a mistrzostwo zdobywa się wygrywając wszystko, a nie tylko wybrane spotkania. Cieszymy się, że daliśmy lidze jasny sygnał, że trzeba się z nami liczyć – powiedział Damian Cheda, skrzydłowy Warsaw Dukes.

W meczu otwarcia Lwy prezentowały długimi momentami bardzo ciekawą i urozmaiconą taktykę defensywną. Wierzą, że dobra postawa obrony pozwoli na zatrzymanie rewelacyjnego rozgrywającego gości. Gdyby udała im się ta sztuka, to szanse na triumf radykalnie wzrastają. Nie ulega jednak wątpliwości, że będzie to niezmiernie trudne zadanie. Dukes pamiętają, że ich poprzednia wyprawa na Śląsk zakończyła się porażką w Tychach. Tym razem Warszawa chce wracać na północ w zwycięskich nastrojach. Aby obronić swoje terytorium Lwy będą potrzebowały głośnego wsparcia z trybun.

Dawid Biały
d.bialy@gazeta.pl
Biuro Prasowe PLFA

Kto jest faworytem?

Przewidywania kibiców
Twoje przewidywania
DUŻA PRZEWAGA DUŻA PRZEWAGA
34% do 66% (74 głosów)

TABELA

Grupa Południowa

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Kings 8 8/0 171 16
2. Dukes 8 4/4 100 8
3. Rebels 8 4/4 -19 8
4. Wilki 8 4/4 20 8
5. Lions 8 0/8 -272 0

Grupa Północna

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Sharks 8 8/0 266 16
2. Lakers 8 5/3 -4 10
3. Kozły 8 4/4 -22 8
4. Rhinos 8 2/6 -96 4
5. Archers 8 1/7 -144 2

Sonda

Komu będziesz kibicował w rozgrywkach PLFA J-8?