Z ostatniej chwili:

CENTRUM MECZOWE 22 maj, 2016 13:00

Tytani
Lublin
0
0 I 7
0 II 13
0 III 0
0 IV 6
- OT -
26
Kings
Kraków
rozwiń ͮ
 

Ekstremalnie i krytycznie

Autor: Biuro Prasowe PLFA Opublikowano dnia: 22 maj 2016 | Komentarze: 0

W rozegranym w niedzielę 22 maja w Lublinie meczu 6. kolejki drużyna Kraków Kings pokonała miejscowych Tytanów 26:0. Zwycięstwo pozwoliło aktualnym mistrzom PLFA I zachować szanse na awans do półfinału rozgrywek. Sytuacja Tytanów jest krytyczna. 

Jako pierwsi w ataku rozpoczęli gospodarze, ale już po kilku chwilach byli zmuszeni oddać piłkę, bo trzy zagrania ofensywne nie przyniosły skutku w postaci zdobycia pierwszej próby. Krakowianie szybko wykorzystali nadarzającą się okazję. Po kilku akcjach kropkę nad i postawił Michał Dybowicz, który po 9-jardowym biegu znalazł się w polu punktowym rywali. Skutecznie podwyższył bardzo dobrze tego dnia dysponowany Marcin Masłoń. 

Ten mecz traktowaliśmy jako początek drugiej połowy sezonu. Staraliśmy się egzekwować w 100% nasz plan gry. Myślę, że wywiązaliśmy się z naszych zadań bardzo solidnie.
Filip Mościcki, rozgrywający Kraków Kings

Skromne prowadzenie po pierwszej kwarcie zespołu z Małopolski powiększył na początku drugiej odsłony Jarosław Baran po podaniu rozgrywającego Filipa Mościckiego. Co ciekawe, była to dopiero trzecia akcja punktowa po rzucie w wykonaniu Kings w tegorocznych rozgrywkach. Jeszcze przed przerwą błysnął Masłoń, który dwa razy trafił za trzy z podobnej odległości – z 33 i 32 jardów. Do szatni aktualni wicemistrzowie PLFA I schodzili prowadząc 20:0. W pierwszym meczu Kings z Tytanami w bieżącym sezonie wyżej notowani Królowie wygrali 9 kwietnia w Krakowie 32:0. Przyjezdni mogli czuć się dość bezpiecznie, gdyż ograli lublinian we wszystkich dotychczasowych 7 starciach. Co więcej tylko raz Tytani przekroczyli w tych meczach - raptem o jedno oczko - granicę 20 punktów. 

W  drugiej połowie gra się wyrównała. Najlepszą szansę na zdobycie punktów gospodarze mierzli w trzeciej kwarcie, jednak piłkę centymetry przed polem punktowym zgubił powracający po zawieszeniu Amerykanin Antwan Wallace. Futbolówka przeszła w posiadanie krakowian. W ostatnich minutach spotkania Tytani byli ponownie w okolicach pola punktowego rywali. Tym razem w czterech próbach nie byli w stanie podtrzymać serii i ponownie do ataku przystąpili Małopolanie. Wynik meczu ustalił ten, który zdobył pierwsze punkty w dzisiejszych zawodach - Michał Dybowicz. Po jego biegu Kings wyszli na 26-punktowe prowadzenie. 

Dzięki drugiej wygranej w sezonie Kings zachowali szansę na awans do play-off. Zadanie będzie jednak ekstremalnie trudne, gdyż krakowanie nie tylko muszą wygrywać kolejne spotkania, ale pokonać swoich będących obecnie wyżej w tabeli przeciwników większą różnicą, niż ci uczynili to w pierwszej rundzie. Zadanie nie będzie łatwe, bo Królowie przegrali z Gliwice Lions, Tychy Falcons i AZS Silesia Rebels odpowiednio 29, 24 i 3 punktami. 

Sytuacja Tytanów jest krytyczna. Komplet pięciu porażek przybliża lublinian do spadku do PLFA II. W pozostałych trzech spotkaniach gospodarze dzisiejszego meczu muszą wysoko wygrać z wyżej notowanymi oponentami. 

- Ten mecz traktowaliśmy jako początek drugiej połowy sezonu. Staraliśmy się egzekwować w 100% nasz plan gry. Myślę, że wywiązaliśmy się z naszych zadań bardzo solidnie. Plusem jest to, że w drugiej połowie mogło zbierać doświadczenia wielu zmienników. Do Gliwic pojedziemy po to, by wygrać. Nie będzie to łatwy mecz. Uważam, że jest nas stać nie tylko na zwycięstwo, ale także na odrobienie strat z pierwszego spotkania. To warunek konieczny w drodze do play-off - skomentował Filip Mościcki, rozgrywający Kraków Kings. 

- W dzisiejszym mecz zawiodła nasza formacja ataku. Obrona grała solidnie, ale nie miała w nas oparcia i musiała zdecydowanie zbyt długo przebywać na murawie. Dzisiejsza porażka powoduje to, że nasze położenie jest ekstremalne. Nawet ewentualne dwa zwycięstwa w trzech pozostałych spotkaniach mogą nam nie zapewnić utrzymania. Po meczu rozmawialiśmy w gronie drużynowym. Mimo iż mamy już tylko matematyczne szanse na utrzymanie, to jako drużyna mamy wolę walczyć do końca i starać się urywać punkty faworytom - powiedział Andrzej Jakubiec, rozgrywający Tytanów Lublin.

Najlepszym zawodnikiem meczu był defensywny liniowy Kraków Kings Patryk Jakubiec. Przeciwnicy nie byli w stanie wykonywać skutecznych biegów w stronę, po której bronił ten zawodnik. Jakubiec zbił też jedno z podań i raz odzyskał piłkę zgubioną przez rywali. Dobrze grę czytał środkowy gracz drugiej linii defensywny Kings Justin Burris. W ataku dobrze zaprezentował się zdobywca dwóch przyłożeń Michał Dybowicz. Skutecznie atakiem kierował Filip Mościcki. Wszechstronnością popisywał się Marcin Masłoń, który wybiegał blisko 100 jardów i cztery razy trafił miedzy słupkami a nad poprzeczką. 

Dobry mecz rozegrał występujący zarówno w ataku, jak i obronie filar składu Tytanów Antwan Wallace. Na wyróżnienie zasłużył też skrzydłowy Sebastian Żukowski, który zagrał solidnie w ataku i formacjach specjalnych. Środek pola dobrze zastawiali defensywni liniowy Hubert Michalski i Michał Czeranowski. 

Kolejny mecz ligowy Tytani rozegrają 4 czerwca, gdy w Tychach zmierzą się z liderem Grupy Południowej - Falcons. Dzień później, 5 maja w Krakowie Kings spróbują odrobić 29 stratę z pierwszego meczu z Lions.
 

Tytani Lublin - Kraków Kings 0:26 (0:7, 0:13, 0:0, 0:6)

I kwarta
0:7 przyłożenie Michała Dybowicza po 9-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Marcin Masłoń) 

II kwarta
0:14 przyłożenie Jarosława Barana po 20-jardowej akcji po podaniu Filipa Mościckiego (podwyższenie za jeden punkt Marcin Masłoń)
0:17 33-jardowe kopnięcie z pola Marcina Masłonia
0:20 32-jardowe kopnięcie z pola Marcina Masłonia 

IV kwarta
0:26 przyłożenie Michała Dybowicza po 3-jardowej akcji biegowej
 

Mecz obejrzało 200 widzów. 

MVP meczu: Patryk Jakubiec (defensywny liniowy Kraków Kings)

Biuro Prasowe PLFA
biuroprasowe@plfa.pl

Kto jest faworytem?

Przewidywania kibiców
Twoje przewidywania
DUŻA PRZEWAGA DUŻA PRZEWAGA
45% do 55% (50 głosów)

TABELA

Grupa Północna

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Outlaws 8 7/1 235 14
2. Dukes 8 7/1 202 14
3. Wilki 8 4/4 47 8
4. Seahawks S. 8 2/6 -99 4
5. Cougars 8 0/8 -385 0

Grupa Południowa

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Falcons 8 8/0 357 16
2. Lions 8 5/3 -23 10
3. Rebels 8 4/4 -2 8
4. Kings 8 3/5 -50 6
5. Tytani 8 0/8 -282 0

Sonda

Która drużyna zajmie ostatnie miejsce premiowane awansem do play-offs?