Z ostatniej chwili:

CENTRUM MECZOWE 22 maj, 2016 13:00

Tytani
Lublin
0
0 I 7
0 II 13
0 III 0
0 IV 6
- OT -
26
Kings
Kraków
rozwiń ͮ
 

Nadziei lub niedoli prolongata

Autor: Biuro Prasowe PLFA Opublikowano dnia: 19 maj 2016 | Komentarze: 0

W niedzielę 22 maja o godzinie 13:00, na boisku przy Alejach Zygmuntowskich 5 w Lublinie miejscowi Tytani podejmą Kraków Kings. 

Gospodarz: Tytani Lublin (0-4)
Gość: Kraków Kings (1-3)
Data i godzina: 22 maja, godz. 13:00
Stadion: boisko przy Alejach Zygmuntowskich 5, Lublin
Liga: PLFA I
Bilety: 5 PLN, dzieci wstęp wolny 

Zarówno Tytanom, jak i Kings niedzielny mecz może zdefiniować realne cele na drugą część sezonu. W przypadku porażki lublinian, drużyna ta będzie w krytycznym położeniu w kontekście walki o utrzymanie. Jeśli przegrają Królowie, to wszystko wskazuje na to, że bezpowrotnie stracą szansę na awans do półfinału i celem stanie się uniknięcie relegacji - czy to bezpośredniej z piątego miejsca, czy poprzez grę w barażach. 

Niestety w niedzielę przy linii bocznej zabraknie naszego trenera głównego Randy’ego Hackera [...] Niemniej jednak, drużyna jest bardzo dobrze przygotowana. Każdy z zawodników wie co ma robić w niedzielę na boisku.
Karol Sidorowski, prezes Tytanów Lublin

Lublinianie jeszcze w tej edycji PLFA I nie zaznali smaku zwycięstwa. Co więc, ich najniższa porażka była różnicą aż 24 punktów. W dotychczasowych czterech spotkaniach Tytani zdobyli tylko dwa przyłożenia biegowe i cztery podaniowe oddając rywalom pole szczególnie w pierwszych połowach, w których tracili średnio ponad 30 punktów. 

Mimo tak niekorzystnego obrotu spraw, lubelski pierwszoligowiec ma nadzieję na znaczącą poprawę jakości gry i wyczekiwany triumf - Liczymy na pierwszą wygraną w sezonie, tym bardziej że to prawdopodobnie nasz ostatni mecz domowy w tegorocznych rozgrywkach. Do gry po zawieszeniu wraca Antwan Wallace, który jest bardzo wszechstronnym zawodnikiem i stanowi bardzo ważny element naszej drużyny. Wierzymy, że poprowadzi nas do triumfu. Niestety w niedzielę przy linii bocznej zabraknie naszego trenera głównego Randy’ego Hackera, który musiał polecieć do USA. Niemniej jednak, drużyna jest bardzo dobrze przygotowana. Każdy z zawodników wie co ma robić w niedzielę na boisku - zapowiada Karol Sidorowski, prezes Tytanów Lublin. 

Aktualny mistrz PLFA I ma za sobą nieudaną pierwszą część sezonu zasadniczego. Jedyny triumf Kings odnieśli na inaugurację rozgrywek, gdy 9 kwietnia na własnym boisku pokonali Tytanów 32:0. Po tym spotkaniu drużyna z Małopolski musiała uznać wyższość śląskich ekip: Gliwice Lions, AZS Silesia Rebels oraz Tychy Falcons. O ile porażka z Rebeliantami była bardzo niewysoka, bo raptem trzypunktowa, to w spotkaniach z Lwami i Sokołami krakowianie przegrali czterema lub więcej przyłożeniami. 

Mimo dotkliwego rozstrzygnięcia meczu z tyszanami, z królewskiego obozu płyną pozytywne sygnały. - Przegrany mecz z Tychy Falcons był dla nas swego rodzaju trampoliną. W końcu zaprezentowaliśmy się dobrze w ataku. Pokazaliśmy poziom zbliżony do zeszłorocznego, tego który dał nam mistrzostwo PLFA I. Mecz z Tytanami będzie pierwszym z serii spotkań, które zdecydują o tym, czy nasz sezon zakończy się w czerwcu, czy czekać nas będzie walka w play-off. Tak właśnie - w półfinale, bo nadal mamy na to szansę. Na pewno dysponujemy składem, który stać na awans do decydującej fazy sezonu - powiedział Filip Mościcki, rozgrywający Kraków Kings, który jest w tym momencie, ex aequo z 4 innymi zawodnikami, na 8. pozycji w PLFA I wśród graczy, którzy zdobyli w tym sezonie najwięcej punktów. 

Historia starć Kings z Tytanami jest łaskawa dla zespołu z Małopolski. W dotychczasowych 7 spotkaniach, z których pierwsze odbyło się w czerwcu 2013 roku, górą byli zawsze krakowianie. Lublinianie będą jednak mieli w głowach słynną futbolową maksymę any given Sunday, która każdemu zespołowi pozwala wierzyć w wygraną, bez względu na to, z jaki trudnym i jak mocno faworyzowanym rywalem przychodzi jej się zmierzyć. 

Prócz futbolowych atrakcji, Tytani przygotowali dla swoich fanów konkursy w przerwie meczu, strefę cateringową z meksykańskim foodtruckiem oraz sklepik z gadżetami drużynowymi. 

- Nasi kibice bardzo polubili nowe miejsce, w którym rozgrywamy mecze. Na stadionie żużlowym Motoru zadebiutowaliśmy w meczu z AZS Silesia Rebels 8 maja br. Kto wie czy na tym obiekcie nie będziemy występować regularnie już w przyszłym roku. Tymczasem mamy nadzieję, że w niedzielę aura pozwoli nam zrealizować wszystkie elementy wydarzenia, które zaplanowaliśmy - dodał Sidorowski. Lubelscy kibice futbolu amerykańskiego dobrze odnajdują się na trybunach nowego miejsca domowego Tytanów. Zawodnicy w zielono-białych barwach spróbują w niedzielę dać im wiele radości i nadziei w trudnej walce o pierwszoligowy byt. 

Biuro Prasowe PLFA
biuroprasowe@plfa.pl

Kto jest faworytem?

Przewidywania kibiców
Twoje przewidywania
DUŻA PRZEWAGA DUŻA PRZEWAGA
45% do 55% (50 głosów)

TABELA

Grupa Północna

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Outlaws 8 7/1 235 14
2. Dukes 8 7/1 202 14
3. Wilki 8 4/4 47 8
4. Seahawks S. 8 2/6 -99 4
5. Cougars 8 0/8 -385 0

Grupa Południowa

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Falcons 8 8/0 357 16
2. Lions 8 5/3 -23 10
3. Rebels 8 4/4 -2 8
4. Kings 8 3/5 -50 6
5. Tytani 8 0/8 -282 0

Sonda

Która drużyna zajmie ostatnie miejsce premiowane awansem do play-offs?