Z ostatniej chwili:

CENTRUM MECZOWE 23 kwi, 2016 15:00

Rebels
Katowice
17
3 I 0
0 II 7
7 III 7
7 IV 0
- OT -
14
Kings
Kraków
rozwiń ͮ
 

Druga audiencja na Śląsku

Autor: Dawid Szewczyk Opublikowano dnia: 21 kwi 2016 | Komentarze: 0

W sobotę o godzinie 15:00, na boisku bocznym Stadionu Śląskiego w Chorzowie, zostanie rozegrane spotkanie trzeciej kolejki PLFA I pomiędzy drużynami AZS Silesia Rebels i Kraków Kings. 

Gospodarz: AZS Silesia Rebels (0-1)
Gość:  Kraków Kings (1-1)
Data i godzina: 23 kwietnia, godz. 15:00
Stadion: boisko boczne Stadionu Śląskiego, ul.Katowicka 10, Chorzów
Liga: PLFA I
Bilety: 10 zł (dzieci: wstęp bezpłatny) 

Gospodarze weekendowego spotkania za sobą mają dopiero jedno spotkanie tegorocznej kampanii. Na inaugurację sezonu Rebels przegrali na swoim boisku z beniaminkiem ligi - Gliwice Lions 14:21. Mało kto spodziewał się takiego wyników  Ślązaków na początek sezonu, ale odpowiednie wnioski zostały już wyciągnięte.  - Porażka z Lions była wydarzeniem nieprzyjemnym, lecz na początek sezonu całkiem przydatnym, zadziałała bowiem jak zimny prysznic pokazujący że przerwa między sezonami już się skończyła. Lions zaprezentowali się bardzo dobrze, szczególnie Amerykanie w ich składzie napsuli nam sporo krwi.  Nasza defensywa zagrała wybitne spotkanie i nie można ukrywać że to ofensywa przegrała ten mecz. Zabrakło determinacji, zgrania i trochę spokojnego myślenia w najważniejszych momentach. Po drugiej kwarcie byliśmy na fali, ale nie udało się utrzymać niestety tego pozytywnego pędy - komentuje Tomasz Nowak, skrzydłowy AZS Silesia Rebels.

Porażka z Lions była wydarzeniem nieprzyjemnym, lecz na początek sezonu całkiem przydatnym, zadziałała bowiem jak zimny prysznic pokazujący że przerwa między sezonami już się skończyła.
Tomasz Nowak, AZS Silesia Rebels

Mistrzowie PLFA I  mają za sobą mają już dwa spotkania i jak na razie z bilansem 1-1 plasują się na trzecim miejscu w Grupie Południowej. Na sile zespołu z Gliwic w poprzedni weekend poznali się także krakowianie, którzy zostali rozgromieni przez Lwy aż 42:13. Taki wynik musiał zostać uznany za niemałą niespodziankę biorąc pod uwagę fakt, że najlepsza drużyna poprzedniego roku mierzyła się z tegorocznym debiutantem - W ubiegłym tygodniu Lions pokazali się z bardzo dobrej strony. Jednak to brak naszej konsekwencji w grze obydwu formacji zadecydował o tym, że w jego połowie szala zwycięstwa tak znacząco przechyliła się  na korzyść Lwów. Przede wszystkim zabrakło egzekwowania naszego planu gry. To nie może się powtórzyć - mówi Łukasz Korpak, ofensywny liniowy Kraków Kings.

Co ciekawe dla Królów będzie to trzeci weekend z rzędu z ligowymi rozgrywkami oraz drugi z rzędu mecz na wyjeździe. W Krakowie zwracają uwagę na to, że jest to dla nich w tym sezonie pewna nowinka, ale nie widzą w tym żadnego problemu. - Mecze tydzień po tygodniu to coś nowego dla naszej drużyny. W poprzednich latach mieliśmy bardziej racjonalny grafik. Nie możemy jednak narzekać - kochamy futbol i na pewno przez te trzy tygodnie nie zabraknie nam go ani na moment - kwituje Nowak.

W poprzednim sezonie obydwa spotkania pomiędzy tymi zespołami kończyły się  zdecydowanymi zwycięstwami drużyny ze stolicy Małopolski. W tym roku Rebelianci także zdają sobie sprawę z klasy rywala, ale przyznają także, że teraz znają przeciwnika znacznie lepiej i już tak łatwo Królom nie będzie. -  Mistrzów nie można lekceważyć, chociaż trzeba przyznać, że na tle Lions wypadli gorzej od nas. Drużyna Kings jest świetnie poukładana, ciężko znaleźć jakieś słabsze strony czy strefy. Nasz sztab szkoleniowy oglądał ich jednak z wielka uwaga, i wszystko co dostrzegł starał się nam przekazać, wiec wierzę, że te "słabsze strefy" zaatakujemy skutecznie. Jakie są te słabsze strony? Tego nie mogę powiedzieć, aby nie zdradzać zbytnio planu gry, który najbardziej ogólniej brzmi jasno i zrozumiale - „wygrać” -  ocenia rywala Nowak.

Krakowianie nie lekceważą rywala, mimo zeszłorocznych zwycięstw z Rebels.  Zdają sobie również sprawę z tego, że zarówno Rebels jak i oni to w tym sezonie zupełnie inne zespoły. Kings po dotkliwej porażce w Gliwicach chcą się jednak odegrać, a o tym, że krakowianie potrafią przejechać się po rywali niczym „walec” przekonaliśmy się już niejednokrotnie. - Przed meczem z Rebels jesteśmy bardzo podekscytowani. Zmierzyliśmy się z nimi dwukrotnie w zeszłym roku. Po niedzielnej porażce jesteśmy głodni zwycięstwa, podobnie zresztą jak ekipa z Katowic. To będzie bardzo ciekawe spotkanie - ocenia Korpak.

Obydwa zespoły na spotkania stawią się niemal w swoich najsilniejszych składach. Jak na razie poważne kontuzje omijają obie ekipy. - Odpukać – myślę, że limit kontuzji na kilka kolejnych sezonów wyczerpaliśmy w zeszłorocznych rozgrywkach - kończy Tomasz Nowak z Rebels. 

 

Dawid Szewczyk
d.szewczyk@plfa.pl
Biuro Prasowe PLFA

Kto jest faworytem?

Przewidywania kibiców
Twoje przewidywania
DUŻA PRZEWAGA DUŻA PRZEWAGA
52% do 48% (70 głosów)

TABELA

Grupa Północna

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Outlaws 8 7/1 235 14
2. Dukes 8 7/1 202 14
3. Wilki 8 4/4 47 8
4. Seahawks S. 8 2/6 -99 4
5. Cougars 8 0/8 -385 0

Grupa Południowa

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Falcons 8 8/0 357 16
2. Lions 8 5/3 -23 10
3. Rebels 8 4/4 -2 8
4. Kings 8 3/5 -50 6
5. Tytani 8 0/8 -282 0

Sonda

Która drużyna zajmie ostatnie miejsce premiowane awansem do play-offs?