Z ostatniej chwili:

CENTRUM MECZOWE 27 lip, 2014 13:00

Husaria
Szczecin
46
12 I 0
16 II 0
12 III 0
6 IV 8
- OT -
8
Kings
Kraków
rozwiń ͮ
 

Husaria did it again

Autor: Biuro Prasowe PLFA Opublikowano dnia: 27 lip 2014 | Komentarze: 0

W rozegranym, w niedzielę 27 lipca półfinale PLFA I Husaria Szczecin pokonała Kraków Kings 46:8. Tym samym drużyna z województwa zachodniopomorskiego zapewniła sobie promocję do Topligi i awans do finału, w którym zagra z Lowlanders Białystok. 

W zeszłym sezonie Kings i Husaria mierzyli się w półfinale PLFA I. Wtedy szczecinianie triumfowali na swoim terenie 44:14. W tym roku półfinałowa para wyglądała identycznie. Stawka sobotniego meczu była tym razem wyższa. Zwycięstwo gwarantowało nie tylko awans do meczu o mistrzostwo PLFA I. Walka toczyła się też o promocję do najwyższej klasy rozgrywkowej futbolu amerykańskiego w Polsce. 

Wywalczyliśmy awans do Topligi, ale przed nami jeszcze jeden mecz. Chcemy obronić mistrzostwo. Po sezonie czeka nas bardzo ciężka praca.
Olaf Werner, trener Husarii Szczecin

Husaria, która wygrała siedemnaście ostatnich spotkań już od początku niedzielnego półfinału narzuciła swój styl gry. W samej pierwszej kwarcie dwoma podaniami na przyłożenie popisał się Jordon Rooney. Odbiorami rzutów byli Mateusz Knop i Marcin Kaim. Jeszcze przed końcem pierwszej połowy wynik podwyższyli Rooney po krótkim biegu i Jakub Dobrowolski pod 65-jardowej akcji po podaniu. 

Gdy w trzeciej kwarcie Rooney dwa razy zameldował się z piłką w polu punktowym rywali szanse Kings na zwycięstwo w półfinale zmalały praktycznie do zera. Ostatni cios zadał Jakub Dobrowolski. W całym meczu Husaria oszczędzała kontuzjowanego kopacza Przemysława Adamusa. Zdaniem włodarzy klubu gracz ten będzie gotowy do gry za dwa tygodnie. 

Jedyne punkty dla zespołu z Małopolski uzyskał Daniel Bezwierchny. Dzięki podwyższeniu za dwa punkty Mateusza Kućmierza goście wygrali ostatnią kwartę, ale w całym meczu musieli uznać wyższość faworyzowanej Husarii. Spotkanie zakończyło się triumfem szczecinian 46:8. 

- Wiedzieliśmy czego spodziewać się po Kings. Myślę, że dobrze dostosowaliśmy naszą taktykę do ich ustawień. Spotkanie było bardzo emocjonalne. Niestety w niektórych sytuacjach zawodników puszczały nerwy. Myślę, że szczególnie przy tak dużej przewadze jest to zupełnie niepotrzebne. Każde następne zwycięstwo nas cieszy. Wywalczyliśmy awans do Topligi, ale przed nami jeszcze jeden mecz. Chcemy obronić mistrzostwo. Po sezonie czeka nas bardzo ciężka praca. Zadaniem będzie dobre przygotowanie się do gry w najwyższej klasie skomentował. Oczywiście na tym skoncentrujemy się dopiero po finale - skomentował Olaf Werner, trener Husarii Szczecin. 

- Zdawaliśmy sobie sprawę, że będzie nam niezwykle ciężko wygrać z Husarią. Szczecinianie postawili nam bardzo trudne warunki. Na pewno zostawiliśmy serce na boisku i nie musimy się wstydzić naszego zaangażowania. Husaria ma w tym momencie lepszą drużynę. Mieliśmy w tym roku dwa razy okazję mierzyć się z Lowlanders. Po potyczka z zespołem z województwa zachodniopomorskiego uważamy, że jest to najsilniejsza drużyna w PLFA I. Przed nami półtora miesiąca przerwy od treningów. Potem przystąpimy do przygotowań kondycyjnych i pracy nad techniką i taktyką - powiedział Kamil Sokołowski, wiceprezes Kraków Kings. 

Najlepszym zawodnikiem meczu był running back Husarii Jakub Dobrowolski. Świetnie na skrzydle prezentował się Marcin Kaim. Obroną prawie bezbłędnie zarządzali jej kapitanowie, linebackerzy Paweł Miziński i Norbert Szczęsny. 

W ataku Kings wyróżnił się biegacz Jakub Spałek. Bardzo dobrze prezentował się defensywny liniowy Patrick Klisiewicz. 

Przed Husarią jeszcze jeden mecz w ramach tegorocznych rozgrywek PLFA I. 9 sierpnia w Białymstoku szczecinianie będą bronić tytułu mistrzowskiego. W zeszłym roku, w pasjonującym pierwszoligowym finale Husaria pokonała Ludzi z nizin 20:19. 

Dla Kings był to ostatni mecze w tym sezonie. Krakowianie zakończyli rundę zasadniczą z bilansem 4-4, a cały sezon z czterema zwycięstwami i pięcioma porażkami.

 

Husaria Szczecin - Kraków Kings 46:8 (12:0, 16:0, 12:0, 6:8) 

I kwarta
6:0 przyłożenie Mateusza Knopa po 7-jardowej akcji po podaniu Jordona Rooney’a
12:0 przyłożenie Marcina Kaima po 26-jardowej akcji po podaniu Jordona Rooney’a 

II kwarta
20:0 przyłożenie Jordona Rooney’a po 1-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za dwa punkty Jakub Dobrowolski)
28:0 przyłożenie Jakuba Dobrowolskiego po 65-jardowej akcji po podaniu Jordona Rooney’a (podwyższenie za dwa punkty Leszek Ankutowicz) 

III kwarta
34:0 przyłożenie Jordona Rooney’a po 10-jardowej akcji biegowej
40:0 przyłożenie Jordona Rooney’a po 14-jardowej akcji biegowej 

IV kwarta
46:0 przyłożenie Jakuba Dobrowolskiego po 5-jardowej akcji biegowej
46:8 przyłożenie Daniela Bezwierchnego po 2-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za dwa punkty Mateusz Kućmierz)
 

Mecz obejrzało 400 widzów.

MVP meczu: Jakub Dobrowolski (running back Husarii Szczecin)
 

Biuro Prasowe PLFA
biuroprasowe@plfa.pl

Kto jest faworytem?

Przewidywania kibiców
Twoje przewidywania
DUŻA PRZEWAGA DUŻA PRZEWAGA
65% do 35% (132 głosów)

TABELA

Grupa Zachodnia

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Husaria 8 8/0 235 16
2. Falcons 8 5/3 10 10
3. Cougars 8 5/3 -30 10
4. Lions 8 2/6 -88 4
5. Owls 8 0/8 -127 0

Grupa Wschodnia

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Lowlanders 8 8/0 272 16
2. Kings 8 4/4 -33 8
3. Tytani 8 3/5 -2 6
4. Wilki 8 3/5 -79 6
5. Mustangs 8 2/6 -158 4

Sonda

Która drużyna zajmie ostatnie miejsce premiowane awansem do play-offs?