CENTRUM MECZOWE 15 czerwca, 2014 14:00

Lowlanders
Białystok
45
15 I 0
14 II 0
16 III 0
0 IV 0
- OT -
0
Wilki
Łódź
rozwiń ͮ
 

Trzeci powrót i piąte zwycięstwo

Autor: Biuro Prasowe PLFA Opublikowano dnia: 15 czerwca 2014 | Komentarze: 0

W rozegranym w niedzielę 15 czerwca meczu jedenastej kolejki PLFA I Lowlanders Białystok na własnym boisku pokonali Wilki Łódzkie 45:0. 

Lowlanders i Wilki mierzyli się ze sobą na początku tegorocznych rozgrywek. 12 kwietnia w Łodzi lepsi byli białostoczanie, którzy triumfowali gładko, bo aż 38 punktami. Niepokonana w tym roku drużyna z Podlasia do niedzielnego meczu przystępowała w roli zdecydowanego faworyta. Jedyne co mogło martwić fanów Ludzi z nizin to słabsza w dwóch ostatnich meczach skuteczność ofensywy w pierwszych ich połowach. 31 maja w Lublinie, po dwóch kwartach Tytani przegrywali z Lowlanders raptem 6:7. 8 czerwca w Krakowie Kings i białostoczan, po 24 minutach efektywnego czasu gry, dzieliło tylko siedem oczek. 

Co bardzo cieszy nasza formacja defensywna ponownie nie pozwoliła rywalom zdobyć punktów.
Rafał Bierć, prezes Lowlanders Białystok

Tym razem liderzy pierwszoligowej Grupy Wschodniej szybko znaleźli skuteczność w ofensywie. W pierwszej kwarcie dwukrotnie udział w zdobyciu przyłożeń miał Damian Kołpak. Najpierw sam wbiegł z piłką w pole punktowe rywali, później precyzyjnym podaniem obsłużył wszechstronnego Tomasza Zubryckiego. Ten sam duet na początku drugiej odsłony powiększył prowadzenie do 22:0. Jeszcze przed przerwą bezradne Wilki pozwoliły Michałowi Maksimowiczowi wedrzeć się we własną endzone i losy meczu były praktycznie przesądzone. 

Drugą połowę otworzyło świetne zagranie kopacza gospodarzy Artura Zalewskiego. Próba odzyskania piłki po jego zagraniu powiodła się i to białostoczanie znowu mogli wydelegować na boisko swoją formację ofensywną. Ta seria nie przyniosła jednak punktów. Do głosu doszła za to defensywa gospodarzy, która powaliła quarterbacka Wilków w jego polu punktowym. To poskutkowało zdobyczą dwupunktową i szybkim odzyskaniem piłki dla swojej formacji ataku. 

Przedostatnie punkty meczu zdobył debiutujący w tym sezonie w PLFA, rozgrywający w niedzielę bardzo dobre zawody Radosław Bielawski. Ozdobą spotkania była kolejna skuteczna akcja powrotna po odkopnięciu w wykonaniu Zubryckiego. Tego typu zagranie returner białostoczan wykonał tydzień temu w Krakowie i dwa tygodnie temu w Lublinie. Spotkanie zakończyło się najwyższym w tym sezonie zwycięstwem Lowlanders. Co ciekawe, zespół ten w czterech z pięciu dotychczasowych spotkań uzyskał 40 lub więcej punktów. 

- Nie lekceważymy żadnego przeciwnika. Naszą koncentrację było dzisiaj widać od pierwszych minut. Co znamienne prawie każda z naszych serii ofensywnych aż do końca trzeciej kwarty kończyła się punktami. W czwartej kwarcie na boisku pojawiło się bardzo wielu mniej doświadczonych zawodników. Co bardzo cieszy nasza formacja defensywna ponownie nie pozwoliła rywalom zdobyć punktów. Przed nami dwa tygodnie przerwy kolejnym meczem. Zastosujemy sprawdzony system przygotowania do spotkania z Tytanami - powiedział Rafał Bierć, prezes Lowlanders Białystok. 

- Lowlanders zagrali dzisiaj dobry mecz. Nie potrafiliśmy znaleźć odpowiedzi na ich postawę. Nadal mamy problemy z linią ofensywną. Ten korpus jest mocno nadwątlony kontuzjami. W meczu z Mustangami chcemy odbić się odbić od dna i w końcu ponownie triumfować. Na pewno będzie to trudne zadanie, bo przyjedzie nam się zmierzyć z wymagającym i doświadczonym rywalem - skomentował Jakub Ciesielski, trener Wilków Łódzkich. 

Kolejny mecz Lowlanders rozegrają 28 czerwca, gdy na własnym boisku podejmą Tytanów Lublin. Dzień wcześniej, 21 czerwca w Łodzi Wilki zagrają z Mustangs Płock. 

Bardzo solidnie prezentował się nowy running back białostoczan Radosław Bielawski. W formacjach specjalnych brylował Tomasz Zubrycki. Trzecie przyłożenie w sezonie po odkopnięciach rywali jest wielkim wyczynem, także w kontekście tego, że Lowlanders zagrali do tej pory tylko pięć spotkań. Zubrycki jest jedynym graczem w pierwszej lidze, któremu w tym sezonie ta sztuka udała się choć raz. Co ciekawe, w Toplidze nie ma zawodnika z więcej niż jedną akcją powrotną na przyłożenie po odkopnięciu. W obronie Lowlanders bardzo dobrze w drugiej linii zaprezentował się Marcin Iliaszuk. Po jednej z jego skutecznych akcji białostoczanie zdobyli dwa punkty po safety. 

Wśród Wilków na wyróżnienie zasłużyła postawa występującego w trzeciej linii obrony Michała Pryczka. Dobrze zaprezentowała się linia defensywna łodzian: Piotr Pałęga, Bartek Jakubczak, Tomasz Kowalczyk i Maciej Karaś.
 

Lowlanders Białystok - Wilki Łódzkie 45:0 (15:0, 14:0, 16:0, 0:0)

I kwarta
7:0 przyłożenie Damiana Kołpaka po 10-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Artur Zalewski)
15:0 przyłożenie Tomasza Zubryckiego po 12-jardowej akcji po podaniu Damiana Kołpaka (podwyższenie za dwa punkty Tomasz Żukowski)

II kwarta
22:0 przyłożenie Tomasz Zubryckiego po 5-jardowej akcji po podaniu Damiana Kołpaka (podwyższenie za jeden punkt Artur Zalewski)
29:0 przyłożenie Michała Maksimowicza po 11-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Artur Zalewski)

III kwarta
31:0 dwa punkty (safety) dla Lowlanders po powaleniu rozgrywającego Wilków z piłką w jego polu punktowym
38:0 przyłożenie Radosława Bielawskiego po 11-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Artur Zalewski)
45:0 przyłożenie Tomasza Zubryckiego po 60-jardowej akcji powrotnej po odkopnięciu (podwyższenie za jeden punkt Artur Zalewski)


Mecz obejrzało 300 widzów.

MVP meczu: Tomasz Zubrycki (skrzydłowy i returner Lowlanders Białystok)
 

Biuro Prasowe PLFA
biuroprasowe@plfa.pl

Kto jest faworytem?

Przewidywania kibiców
Twoje przewidywania
DUŻA PRZEWAGA DUŻA PRZEWAGA
72% do 28% (98 głosów)

TABELA

Grupa Zachodnia

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Husaria 8 8/0 235 16
2. Falcons 8 5/3 10 10
3. Cougars 8 5/3 -30 10
4. Lions 8 2/6 -88 4
5. Owls 8 0/8 -127 0

Grupa Wschodnia

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Lowlanders 8 8/0 272 16
2. Kings 8 4/4 -33 8
3. Tytani 8 3/5 -2 6
4. Wilki 8 3/5 -79 6
5. Mustangs 8 2/6 -158 4

Sonda

Która drużyna zajmie ostatnie miejsce premiowane awansem do play-offs?